Weterynaria: Badanie kupno-sprzedaż

Data publikacji: 2019-10-23
Weterynaria: Badanie kupno-sprzedaż konia, fot. Aleksandra Walas



Zakup własnego konia to poważna decyzja. Należy wziąć pełną odpowiedzialność za zwierzę, które bierzemy pod swoją opiekę. Kiedy już znajdzie się tego wymarzonego wierzchowca dla siebie – czyli takiego, który będzie odpowiadał naszym oczekiwaniom dotyczącym rasy, wieku, stopnia wyszkolenia czy temperamentu – trzeba sprawdzić jeszcze jedną bardzo istotną kwestię, tzn. stan jego zdrowia.


Każdego konia powinno się badać przed kupnem



Mówi się, że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Jednak w sytuacji zakupu należy nie tylko zajrzeć w zęby, ale wykonać szereg badań, dzięki którym unikniemy przykrych niespodzianek.
Na pierwszy rzut oka niektóre konie mogą wydawać się całkowicie zdrowe, a ich wady czy problemy ujawnią się dopiero przy zmianie sposobu ich użytkowania czy intensywności treningu. By uniknąć podobnego scenariusza w przypadku nowo zakupionego konia, warto jest wykonać badanie, które pozwoli wykryć konkretne schorzenia, zanim staną się one problematyczne.


Nawet dobrze znany nam koń po dokładnym badaniu może nie okazać się okazem zdrowia



Przed podjęciem decyzji o zakupie należy zlecić lekarzowi weterynarii przeprowadzenie badania popularnie określanego TÜV
. Skrót ten pochodzi z języka niemieckiego i oznacza Der Technische Überwachungsverein, będącego nazwą badania technicznego przy kupnie… samochodu. Poprawna nazwa to badanie konia przy transakcjach handlowych lub badanie kupno-sprzedaż. Badanie to da nam możliwie pełny obraz aktualnego stanu zdrowia oraz pozwoli oszacować ryzyko wystąpienia niektórych chorób. Podobnie jak przy badaniu technicznym samochodu mechanik wykonuje oględziny, żeby uchronić nas przed zakupem auta w złym stanie czy z ukrytymi wadami, tak w przypadku badania TÜV uzyskamy wiedzę na temat stanu zdrowia konia i dowiemy się, czy jest możliwość użytkowania go w zaplanowany sposób. Jednak nie tylko kupującemu powinno zależeć na przeprowadzeniu badań. Zgodnie z nowelizacją prawa europejskiego z 2002 r., w razie gdy badanie nie zostanie przeprowadzone, sprzedający ponosi odpowiedzialność nawet 2 lata za jakość sprzedanego zwierzęcia. Z tego powodu nie tylko kupującemu, ale i sprzedającemu powinno zależeć na wykonaniu badań kupno-sprzedaż.


W interesie i kupującego i sprzedającego jest wykonanie badań kupno-sprzedaż



Badanie odbywa się na podstawie protokołu, który zapewnia porównywalność i jego standaryzację. W Polsce obecnie nie obowiązuje ujednolicony wzór protokołu. Obecnie trwają prace nad stworzeniem takiego wzoru, który będzie aktualizowany cały czas ze względu na poszerzającą się specjalistyczną wiedzę weterynaryjną, na zmiany w prawie oraz rosnące oczekiwania klientów.

Ryzyka związanego z zakupem konia nie da się wykluczyć całkowicie, jednak dzięki przeprowadzonym badaniom można je zminimalizować. Lekarz weterynarii może przyjechać do klienta i wykonać badanie w stajni, jednak coraz więcej osób decyduje się na przywiezienie konia do kliniki, w której warunki badania są bardziej optymalne. 


Elementy składające się na badanie kupno-sprzedaż:

– identyfikacja konia

– wywiad ze sprzedającym

– badanie kliniczne, czyli:

  • badanie ogólne statyczne
  • badanie układu krążenia i oddychania
  • badanie narządu wzroku
  • badanie głowy i szyi
  • badanie ortopedyczne i neurologiczne
  • ocena ruchu konia
  • próby zginania
  • badanie rentgenowskie

– badania dodatkowe


Przy procesie identyfikacji konia oprócz chipu ważne są też wszystkie cechy charakterystyczne jak np. piętno

 

ETAP 1: Identyfikacja konia

Pierwszą czynnością zawsze powinna być identyfikacja konia w celu sprawdzenia, na podstawie weryfikacji danych zawartych w paszporcie i numeru transpondera, czy przedstawiony do badania pacjent jest tym samym, którego dotyczyć ma umowa kupna-sprzedaży. Aby scharakteryzować odpowiednio konia w protokole należy podać: numer chipa, imię, wiek, wagę, płeć, maść i piętno (jeżeli jest) oraz należy także ująć dane osoby zlecającej badanie.

ETAP 2: Wywiad ze sprzedającym

Kolejny etap to wywiad ze sprzedającym. Powinien on udzielić wszelkich informacji dotyczących stanu zdrowia konia, dotychczasowych kulawizn zwierzęcia, operacji i podanych leków, potwierdzić brak łykawości czy tkania oraz zadeklarować, czy koń nie był w ostatnim czasie leczony. Wśród przekazanych informacji powinien znaleźć się też opis aktualnego stanu wytrenowania konia oraz przyszłego przeznaczenia. Obligatoryjne jest pobranie krwi do próby dopingowej – jej zbadanie może nastąpić od razu (w przypadku wyraźnego życzenia którejś ze stron) lub lekarz musi przechować próbę do trzech miesięcy w zamrożeniu. Zebrane dane powinny zostać potwierdzone na piśmie.

Kliniczna część badania dzieli się na dwa etapy: badanie statyczne i dynamiczne – w ruchu.


Badanie układu krążenia i oddychania jest istotnym, a często pomijanym etapem



ETAP 3: Badanie ogólne statyczne

Zaczyna się od oględzin zwierzęcia. Koń powinien być ustawiony na płaskiej, równej powierzchni, tak aby ciężar jego ciała rozłożył się równomiernie na wszystkie kończyny, które ustawione są względem siebie równolegle. Ocenie podlegają: stan odżywienia i utrzymania zwierzęcia, pielęgnacji okrywy włosowej, budowa konia, postawa jego kończyn, symetria ciała, blizny, zmiany skórne (np. o charakterze sarkoidów), guzy. Jest to bardzo istotna część badania, ponieważ ocena budowy ciała dostarcza wiele informacji na temat potencjalnej przydatności konia w sporcie. W przypadku wałachów przebyta kastracja powinna być odnotowana w protokole, natomiast u koni okutych – stan i prawidłowość kucia.

ETAP 4: Badanie układu krążenia i oddychania

Dokonywany jest pomiar oddechów oraz ocena typu oddychania. Potem osłuchuje się serce. Zaburzenia rytmu, które mogą mieć znaczenie patologiczne, powinny stać się obszarem specjalistycznej konsultacji z wykonaniem EKG i USG serca. Kolejno bada się żyły jarzmowe. Komprymacja obu żył jarzmowych ma na celu sprawdzenie ich drożności.

ETAP 5: Badanie głowy i szyi

Ten etap rozpoczyna się od oceny stanu uzębienia, wad zgryzu, występowania wilczych zębów oraz innych dodatkowych nieprawidłowości. Stojąc naprzeciw zwierzęcia omacuje się obustronnie głowę, sprawdza symetryczność, ewentualną bolesność, opukuje region zatok czołowych i szczękowych. Dokładnie oglądana jest okolica gardła, krtani i tchawicy (w kierunku obecności blizn po operacji dychawicy świszczącej, tracheotomii). Omacuje się szyję. Te partie mięśni to często miejsce wykonywania zastrzyków domięśniowych, dlatego warto zwrócić szczególną uwagę na nie pod tym kątem. 


Badanie wzroku najlepiej wykonać w ciemnym pomieszczeniu takim jak stajnia lub hala



ETAP 6: Badanie narządu wzroku

Aby zbadać narząd wzroku należy zapewnić ciemne pomieszczenie – jeśli nie jest dostępne, po zakończonym badaniu klinicznym powinno się podać leki rozszerzające źrenicę w celu dokładnego zbadania wnętrza oka. Badanie obejmuje okolice oka, kości oczodołu, powieki, spojówki, punkty i kanały łzowe, ujęcie kanałów nosowo-łzowych oraz gałkę oczną. Należy też wykonać badania wnętrza oka za pomocą specjalnego urządzenia – oftalmoskopu. Szczególne znaczenie ma badanie w kierunku ślepoty miesięcznej, dziedzicznych schorzeń oczu oraz uszkodzenia gałki ocznej.

ETAP 7: Badanie ortopedyczne

Badanie rozpoczynamy od omacania potylicy, dalej wzdłuż kręgosłupa szyjnego, grzbietu i miednicy. Następnie należy dokonać omacania ścięgien i stawów wszystkich kończyn. Zarówno na nodze obarczonej, jak i podniesionej. Wszystkiego rodzaju bolesności, zgrubienia, blizny są odnotowywane w protokole. W przypadku problemu w obrębie ścięgien zginaczy możliwe jest wykonanie dodatkowego badania ultrasonograficznego. 


Ocena konia w ruchu odbywa się zarówno na twardym, jak i na miekkim podłożu



ETAP 8: Ocena ruchu konia

Następnie koń sprawdzany jest w ruchu na twardym podłożu w stępie i kłusie, na liniach prostych oraz po okręgu w obu kierunkach. Badanie w stępie na twardym podłożu umożliwia ocenę wpływu, jaki na ruch konia ma postawa kończyn i budowa kopyt. Przejście stęp-kłus umożliwia obserwację rzepki kolanowej i diagnozę nieznacznych problemów neurologicznych. Należy też cofnąć konia i przeprowadzić go po „serpentynie”. W ten sposób zdiagnozowane zostaną zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej. Kłus po kole pozwala na zdiagnozowanie nieznacznych kulawizn. 

ETAP 9: Próby zginania

Ważnym elementem badania jest przeprowadzenie tzw. próby zginania. Przytrzymuje się zgiętą nogę przez określoną ilość czasu, a następnie rusza z koniem w ręku kłusem. Taka próba pozwoli uwidocznić wszelkie nieznaczne kulawizny i problemy subkliniczne. Następnie przez mniej więcej kilkanaście minut lonżuje się konia na miękkim podłożu i obserwuje jego ruch. Ocenie poddane zostają zarówno kwestie ruchowe, jak i oddech konia. Po wysiłku ponawia się też badanie układu krążenia i układu oddechowego – to tzw. badanie powysiłkowe. 

Do oceny prób zginania stosuje się różne skale oceny (0-5 lub – do +++). Generalnie sprowadzają się one do podziału na pięć stopni (0/1 lub – oznacza brak reakcji, a 5/+++ oznacza trwale utrzymującą się kulawiznę po próbie zginania.

Skala oceny kulawizny wg AAEP:

0 – kulawizna niewidoczna w żadnych okolicznościach

1 – kulawizna trudna do zaobserwowania, nie jest widoczna ciągle, niezależnie do warunków

2 – kulawizna trudna do zaobserwowania w stępie i kłusie po linii prostej, ale stale widoczna w podczas ruchu po okręgu

3 – kulawizna ciągle widoczna w kłusie w każdych warunkach

4 – wyraźna kulawizna w stępie

5 – minimalne obciążanie kończyny lub brak możliwości poruszania się


Próba zginania pozwola uwidocznić wszelkie nieznaczne kulawizny



ETAP 10. Badanie RTG

Kolejnym bardzo ważnym punktem badania jest badanie rentgenowskie. Jego celem jest kompletne przeskanowanie miejsc o największym znaczeniu klinicznym, których funkcjonowanie determinuje długofalowe użytkowanie konia. Ilość wykonanych zdjęć może być różna, zależy od wyników innych badań i preferencji zlecającego; standardowy, minimalny „zestaw” obejmuje 14 projekcji, bywają jednak sytuacje, że ta liczba dochodzi nawet do 54. Każde ze zdjęć powinno być dobrej jakości i właściwie opisane. Oceniane są zmiany patologiczne oraz ryzyko kulawizny z nimi związane.

Badanie kupno-sprzedaż to inwestycja, która zdecydowanie się opłaca. Cena może wydawać się wysoka, jednak przyszłe koszty leczenia niezdiagnozowanych schorzeń mogą znacząco przekroczyć tę kwotę. W przypadku unaocznienia niektórych rodzajów zmian lekarz może zalecić wykonanie dodatkowych badań.

Należy pamiętać, że z wyjątkiem sytuacji granicznych badanie nie udzieli jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: „kupić czy nie kupić?”. Konieczne jest wzięcie pod uwagę, jak użytkowany ma być koń i w związku z tym podjęcie odpowiedniej decyzji.





W razie jakichkolwiek pytań związanych z zagadnieniami weterynaryjnymi prosimy o kontakt: klinika@klinika-konie.com.pl, tel. +48 600 855 362 lub na stronie na Facebooku


 


 Autorem artykułu jest 


dr n. wet. Maciej Przewoźny

Właściciel Kliniki Equi Vet Serwis w Buku pod Poznaniem, uznany specjalista w dziedzinie ortopedii i medycyny sportowej, wielokrotny lekarz reprezentacji narodowej w skokach przez przeszkody, jako pierwszy w Polsce ukończył specjalizację z chiropraktyki weterynaryjnej – IAVC/IVCA.

 

 

 


 Autorem artykułu jest 


lek. wet. Marta Zmiertka

Po ukończeniu w 2014 roku Wydziału Medycyny Weterynaryjnej na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu rozpoczęła staż, a potem pracę w klinice Equi Vet Serwis. Doświadczenie zawodowe zdobywała w kraju i za granicą m.in.: Donnington Grove Surgery, Equine Departament (Anglia), Veterinarni klinika Hermanuv Mestec (Czechy) oraz Fachtierärztliche Praxis für Pferde (Niemcy). Jest lekarzem PZJ oraz lekarzem leczącym FEI.

 

 

 

 







fot. Aleksandra Walas, M&R Photo, foter.com, Dava Palej Timeless Photography