Badminton Horse Trials 2017 dla Andrew Nicholsona!

Data publikacji: 2017-05-08
Andrew Nicholson & Nereo fot. Jon Stroud Media/FEI
Andrew Nicholson & Nereo, fot. Jon Stroud Media/FEI

 

Czterdziestu sześciu zawodników zdołało ukończyć w tym roku zawody CCI4* Mitsubishi Motors Badminton Horse Trials uznawane za najtrudniejsze zawody WKKW na świecie. Zwyciężył reprezentant Nowej Zelandii - Andrew Nicholson, dosiadający konia Nereo. Para ukończyła rywalizację z wynikiem 41,4 pkt. Drugie miejsce wywalczył ubiegłoroczny zwycięzca - Michael Jung (GER) na La Biosthetique Sam FBW, a trzecie rodak Nicholsona - Tim Price na koniu Xaver Faer. Dla Andrew Nicholsona jest to pierwsze zwycięstwo w Badminton, a warto podkreślić, że zawodnik startował tutaj po raz 37 (!), wcześniej wielokrotnie plasował się w czołówce, zajmując m.in. 2. miejsce w 2015 roku

 

Andrew Nicholson & Nereo

 

Jak co roku nie obyło się bez chwil grozy i rozczarowań. Tegoroczny, wyjątkowo trudny kros okazał się nie do pokonania m.in. dla zajmującej 4. miejsce po próbie ujeżdżenia Karin Donckers (BEL) czy Paula Tapnera (AUS), który miał wyjątkowo niebezpiecznie wyglądający upadek. Duże przetasowania w klasyfikacji końcowej przyniosła również ostatnia część rywalizacji - próba skoków. Właśnie na parkurze szanse na miejsce w ścisłej czołówce straciła m.in. liderka po próbie terenowej - Ingrid Klimke, która zjeżdżała z placu z dodatkowym bagażem 23 pkt karnych. Szczegółowe wyniki poniżej. 

 

 

CCI4* Badminton Horse Trials 2017 - WYNIKI PDF

  1. Andrew Nicholson (NZL) & Nereo - 41,4 pkt
  2. Michael Jung (GER) & La Biosthetique Sam FBW - 44,0 pkt
  3. Tim Price (NZL) & Xavier Faer - 49,2 pkt
  4. Mark Todd (NZL) & NZB Campino - 50,4 pkt
  5. Rosalind Canter (GBR) & Allstar B - 54,5 pkt

 

 

Andrew Nicholson & Nereo, fot. Jon Stroud Media/FEI

 

 

Dekoracja - Tim Price (NZL) & Michael Jung (GER), fot. Lizz Gregg/FEI
 

 

Ingrid Klimke (GER) & Horseware Hale Bob OLD, fot. Jon Stroud Media/FEI
 

  

Michael Jung (GER) & Andrew Nicholson (NZL), fot. Lizz Gregg/FEI

 

 

 

 

Inspiracje

Facebook

Instagram