Prawo: Zawód jeździec - jakie zmiany wprowadza najnowsze rozporządzenie?

Data publikacji: 2015-12-02
Zawód jeździec
 

Niedawno informowaliśmy o rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 6 listopada, dzięki któremu do listy oficjalnych zawodów dołączył zawód jeździec (pisaliśmy o tym TUTAJ). Szczegółowe informacje na jego temat w swoim artykule przybliża ekspert z zakresu prawa Anita Garnuszek. Zapraszamy do lektury!

 

Zawód jeździec - dla kogo?

Coraz więcej młodych osób zafascynowanych końmi rozważa wybór kariery jeźdźca zawodowego. Najnowsze rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 6 listopada 2015 r. (Dz. U. 2015 poz. 1873), zmieniające rozporządzenie w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego („Rozporządzenie”), w którym oficjalnie ustanowiono zawód jeźdźca, przede wszystkim umożliwi podjęcie kształcenia zawodowego w tym kierunku.

Zawód jeźdźca został dodany w kategorii „pozostali pracownicy usług osobistych”. Rozporządzenie przewiduje możliwość przygotowania do zawodu co do zasady w ramach zasadniczej szkoły zawodowej. Z doniesień prasowych wynika, że pierwsza tego rodzaju szkoła powstanie we Wrocławiu. Umiejętności w zakresie szkolenia i użytkowania koni, podobnie jak dotychczas, można również zdobyć w ramach kształcenia przygotowującego do zawodu technika hodowcy koni. Natomiast osoby, które uzyskają kwalifikacje w zawodzie jeźdźca będą mogły zdobyć zawód technika hodowcy koni po uzyskaniu dodatkowej kwalifikacji „organizacja chowu i hodowli koni” w ramach kwalifikacyjnych kursów zawodowych.

 

fot. Zuzanna Zajbt

 

Nowy zawód szansą na rozwój jeździectwa?

W uzasadnieniu Rozporządzenia wskazano, że w opinii ministra właściwego ds. kultury fizycznej „kształcenie młodych ludzi w tym zawodzie przygotuje fundament do odbudowania polskich sportów konnych”. Stwierdzono ponadto, że siłą napędową rynku jeździeckiego są konie przygotowane przez zawodowców. Z raportu „Removing the Blinkers World Horse Welfare and Eurogroup for Animals Raport” z 2015 r., wynika że wartość europejskiego biznesu jeździeckiego to 100 mld euro rocznie. Ministerstwo przewiduje, że rozwój jeździectwa i hodowli może zapewnić w Polsce 50-75 tys. miejsc pracy. Wskazano również na potrzebę otwarcia ścieżek rozwoju i kariery osobom dysponującym ograniczonymi środkami finansowymi, ale chętnym do podjęcia pracy w przemyśle jeździeckim.

Ustanowienie nowego zawodu umożliwi placówkom edukacyjnym pozyskanie ministerialnych funduszy na prowadzenie kształcenia zawodowego w tym zakresie. Zgodnie z Ustawą o systemie oświaty, właściwi ministrowie dla danego zawodu mogą wspomagać materialnie i organizacyjnie szkoły i placówki kształcące w danym zawodzie w zakresie zajęć praktycznych i stosowania nowoczesnych technik i technologii w procesie kształcenia zawodowego w odniesieniu do potrzeb rynku pracy (art. 24).

Wprowadzenie zawodu jeźdźca do rozporządzenia w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego skutkuje zmianami w obszarze edukacji i szkolenia, natomiast nie wpływa na możliwość wykonywania zawodu przez osoby, które nie posiadają specjalnego wykształcenia w tym zakresie. Zawód jeźdźca nie jest zawodem regulowanym, co oznacza, że można go wykonywać w ramach swobody działalności gospodarczej. Doświadczeni jeźdźcy, którzy trudnią się treningiem koni od wielu lat nie będą zatem musieli się obawiać konieczności odbycia jakichkolwiek kursów lub szkoleń. Jest to bowiem zawód, w którym przede wszystkim liczą się umiejętności praktyczne i doświadczenie.

 

Trening koni w świetle istniejących przepisów

Działalność w zakresie treningu koni można wykonywać w ramach umowy o pracę (np. zawartej z klubem sportowym lub stadniną koni), w ramach własnej działalności gospodarczej lub na podstawie umów cywilnoprawnych. W tym ostatnim przypadku trzeba natomiast pamiętać, że każda działalność o charakterze zorganizowanym, ciągłym i zarobkowym jest działalnością gospodarczą, której niezarejestrowanie stanowi wykroczenie, co oznacza, że stałe wykonywanie usług o tym samym charakterze na podstawie umów cywilnoprawnych może rodzić obowiązek rejestracji działalności gospodarczej. Od tego, czy praca polegająca na treningu koni będzie wykonywana w ramach działalności gospodarczej lub w ramach stosunku pracy, zależeć będą obowiązki podatkowe, składkowe, a także odpowiedzialność z tytułu świadczonej pracy/usług.

Własna działalność gospodarcza z pewnością zapewnia dużą swobodę i elastyczność w planowaniu pracy. Jeździec-przedsiębiorca sam decyduje o tym, ile koni bierze w trening oraz o swoim czasie pracy. Jedną z zalet własnej działalności gospodarczej jest także możliwość odliczenia od podatku kosztów jej prowadzenia, czyli wydatków poniesionych w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Jeźdźcy zatrudnieni na umowę o pracę podlegają natomiast przepisom Kodeksu pracy dzięki czemu mogą korzystać z różnych przywilejów, takich jak prawo do odpłatnego urlopu, czy prawo do wynagrodzenia za nadgodziny.

 

 

Co istotne, inaczej wygląda też kwestia odpowiedzialności za szkody spowodowane przez pracownika, jak i przez przedsiębiorcę. Przedsiębiorca indywidualny co do zasady odpowiada za szkodę całym swoim majątkiem. Niektóre kwestie związane z odpowiedzialnością za szkody można i na pewno warto, uregulować w umowie z klientem. Pracownik natomiast nie odpowiada za szkodę powstałą w związku z działaniem w granicach dopuszczalnego ryzyka. Jeżeli pracownik wyrządził szkodę nieumyślnie, jest obowiązany do jej naprawienia w granicach nie przekraczających 3 miesięcznego wynagrodzenia. Odpowiedzialność pracownika jest również ograniczona względem osób trzecich, bowiem za szkody im wyrządzone odpowiada pracodawca.

Zarówno świadczenie pracy w ramach stosunku pracy, jak i świadczenie usług w ramach wykonywanej działalności polegającej na treningu koni mają swoje wady i zalety. Niewątpliwie jednak najmniej opłacalną formą wykonywania zawodu jeźdźca jest tzw. działalność na „czarno”. Jest to bowiem zawód obciążony dużym ryzykiem i bardzo szybko pozorny zysk polegający na unikaniu podatków i opłacania składek, może przerodzić się w duże straty.

 

 

 




Autorką artykułu jest:

Anita Garnuszek, aplikant adwokacki oraz doktorantka na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Wspólnie z radcą prawnym Agnieszką Cwajna prowadzą stronę poświęconą tematyce prawnej związanej z hodowlą koni i jeździectwem Lexhippica.pl 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Inspiracje

Facebook

Instagram