Mistrzostwa Polski w Skokach przez Przeszkody 4-6.07.2014 - podsumowanie

Data publikacji: 2014-07-08

 

Znamy już medalistów tegorocznych Mistrzostwa Polski w Skokach przez Przeszkody oraz Pucharu Polski Dzieci. Ich sylwetki zaprezentowaliśmy w poprzednim artykule. Czas na podsumowanie trzech dni rywalizacji na wareckim hipodromie. 

 

Dzieci

Do walki o Puchar Polski stanęło 20 dzieci. Ostatecznie ukończyło 14 z nich. Najlepszy okazał się Franciszek Kowalczyk, który zwyciężył z wynikiem 4 pkt karne. O medal srebrny i brązowy musiała zostać przeprowadzona rozgrywka. Z wynikiem 8 pkt karnych przystąpili do niej: Filip Lewicki, Jakub Kubiak i Julia Przeździęg. Ostatecznie dwa miejsca na podium zajęli chłopcy, a Julia niestety musiała zadowolić się "pechowym" czwartym miejscem. Prowadząca przed finałem Maria Stanisławiak niestety w I nawrocie zrobiła dwie zrzutki, a w II została wyeliminowana. 

 

Juniorzy

O medale Mistrzostw Polski Juniorów rywalizowało w tym roku 22 zawodników. Przed finałem aż pięcioro z nich miało czyste konto i wciąż miało szanse na medal z najcenniejszego kruszcu. Emocje w finałowym konkursie dawały się we znaki, szczególnie faworytom. Dużym zaskoczeniem mogy być aż dwa błędy Andrzeja Opłatka oraz Olimpii Bembenik. Z pełnowymiarowym parkurem nienajlepiej radził sobie także drobny Okarino Adama Grzegorzewskiego. Po dwóch nawrotach czterech zawodników miało na koncie po 8 pkt karnych i z takim bagażem przystąpili do rozgrywki. Po spokojnym, równym przejeździe mistrzowski tytuł wywalczył Andrzej Opłatek, jadący na doświadczonym El Campie, który wyprzedził Alberta Ornata ( 4pkt karne) i Dajanę Pawlicką na Bartino. Najbardziej bojowo w rozgrywce pojechała właśnie ta zawodniczka i za ten "pazur" niewątpliwie należą jej się brawa. Najbardziej rozczarowana może być Olimpia Bembenik, która w finale nazbierała aż 21 pkt karnych. 

 

Młodzi Jeźdźcy

Nerwowa atmosfera I nawrotu finału MP w kategorii młodzieżowej sprawiła, że nikt do końca nie mógł być pewny medalu. Liderująca Zuzanna Gowin  przeżyła chwile grozy, gdy po nienajlepszym wjeździe w potrójny szereg Emperio w niemal cyrkowy sposób uniknął zrzutki na ostatnim jego członie. Niestety błąd na kolejnej kombinacji zaowocował niespodziewanym wyłamaniem i ostatecznie wynikiem 5 pkt karnych po I nawrocie. Emocje udzieliły się także Maksymilianowi Wechcie, który na tym samym parkurze zgromadził aż 12 pkt karnych. W pierwszej odsłonie finału, zimną krew zachowała Maja Radomska, Mistrzyni Polski Juniorów z roku 2013 jako jedyna pokonała parkur bezbłędnie Drugi nawrót okazał się tak trudny, że żadna z par nie pokonała go bez zrzutek. W takiej sytuacji złoty medal powędrował do Zuzanny Gowin, srebrny do Mai Radomskiej, a brązowy do Jana Bobika. Bez medalu pozostał "murowany" faworyt Maks Wechta. 

 

Seniorzy

Jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw trudno było wskazać faworyta w kategorii seniorskiej. W Warce stawili się wszyscy medaliści z roku 2013 - Marek Lewicki, Jarosław Skrzyczyński oraz Piotr Morsztyn, jednak trudno było określić czy uda się im powtórzyć wyniki sprzed roku. Przed konkursem finałowym liderem był Grzegorz Psiuk, startujący na jeszcze mało doświadczonym Aresie, miejsce drugie zajmował debiutant - Tomasz Miśkiewicz na wałachu pełnej krwi angielskiej (!) Civis, a trzecie - Jarosław Skrzyczyński. Różnice były nieduże, czołową siódemkę dzielił dystans mniejszy niż dwie zrzutki. Parkur I nawrotu prezentował się imponująco - dwie trudne  kombinacje, sporo optycznych zagadek. To wszystko miało pomóc w wyłonieniu tegorocznych medalistów. Najlepiej w pierwszej odsłonie finału zaprezentował się Andrzej Głoskowski. Jego holsztyński Cros wręcz fruwał i jako jedyny pokonał parkur bezbłędnie. Po zrzutce mieli Piotr Morsztyn, Jarosław Skrzyczyński, Grzegorz Kubiak, Radosław Zalewski oraz Sandra Piwowarczyk-Bałuk. O dużym pechu może mówić Mściwój Kiecoń, który z powodu upadku w I nawrocie nie ukończył MP. Drugi nawrót przyniósł kolejne, trudne do przewidzenia, zwroty akcji. Podobnie jak w finale kategorii młodzieżowej również tu nie było bezbłędnego przejazdu. Z jednym błędem ukończyli - Sandra Piwowarczyk-Bałuk, Jarosław Skrzyczyński i Radosław Zalewski. To wszystko wydaje się niczym przy tym co przydarzyło się liderowi - Andrzejowi Głoskowskiemu na og. Cros. Błędy, odmowa skoku i w efekcie rezygnacja. A warto dodać, że nawet z bagażem dwóch zrzutek para ta miała szanse stanąć na podium MP. Taki jest sport, mistrzostwa rządzą się swoimi prawami. 

Ostatecznie medale zdobyli Jarosław Skrzyczyński & Crazy Quick (złoto, zdjęcie na górze), Grzegorz Psiuk & Ares (srebro) i Piotr Morsztyn & Osadkowski Van Halen (brąz). Ogromne słowa uznania należą się Sandrze Piwowarczyk- Bałuk (na zdjęciu), która zajeła wysokie czwarte miejsce i jako jedyna kobieta znalazła się w ścisłym finale MP. Warto wspomnieć także o specjalnej nagrodzie jaką Polski Związek Hodowców Koni ufundował dla najlepszego konia polskiej hodowli, startujacego w mistrzostwach. Tytuł ten przypadł w tym roku og. Ares (Cantanis - Armila/Arak) wyhodowanemu przez Pana Henryka Erona, który jest także jego właścicielem.

 

Sandra Piwowarczyk-Bałuk & Chabento

Tegoroczne mistrzostwa przyniosły wiele niespodzianek, parkury zaproponowane przez pana Łukasza Jankowskiego były bardzo selektywne. Licznie zgromadzona publiczność mogła więc podziwiać rywalizację na wysokim poziomie. Warto podkreślić, że gospodarz mistrzostw, stowarzyszenie Equisport doskonale poradził sobie z organizacją tego dużego sportowego wydarzenia. Zgodnie z umowa podpisaną na początku roku mistrzostwa będą gościć w "Sielance" jeszcze przez cztery kolejne lata. Do zobaczenia za rok w Warce !

 

Powiązane linki:

Wyniki

Galeria zdjęć z niedzielnych finałów

Pełna galeria na horsestock.pl 

fot. Oliwia Chmielewska

Inspiracje

Facebook

Instagram